Paratriathlon: Ellis i Urand bronią tytułów w Pontevedrze

Pontevedra od 23 do 27 września gości World Triathlon Championship Finals, a 25 września przyszła kolej na paratriathlon. W hiszpańskim mieście padły wyniki, które warto znać: trzej obrońcy tytułów wygrali w dramatycznych okolicznościach, a reprezentacja USA zapełniła sobie gablotę ośmioma medalami.
Ellis wraca z dziewiątym tytułem
Dave Ellis (Wielka Brytania) i jego przewodnik Luke Pollard nie mieli łatwego dnia w kategorii PTVI (mężczyźni niewidomi i słabowidzący, startujący z przewodnikiem). Po pływaniu Ellis tracił 41 sekund do prowadzącego Antoine'a Perela, a w trakcie biegu prowadzenie przejął Serb Lazar Filipović. Brytyjczyk gonił do ostatnich kilometrów i wyprzedził rywala na około 2,5 km przed metą, kończąc wyścig w 1:00:37, z przewagą 19 sekund nad Filipoviciem. To już dziewiąty tytuł mistrza świata w karierze Ellisa, a scenariusz z odrabianiem strat w drugiej połowie biegu powtarza się u niego sezon w sezon.
Urand: trzeci tytuł z rzędu mimo straty po pływaniu
W PTS3 Henry Urand obronił tytuł po raz trzeci z rzędu. Po pływaniu tracił ponad 90 sekund do Hiszpana Daniela Moliny, lokalnego faworyta kibiców. Niemal całą stratę odrobił na pierwszej rundzie roweru. Potem odjechał stawce, z najszybszym odcinkiem kolarskim w polu. Metę minął w 1:07:17, z przewagą 1:54 nad Moliną.
Fruehwirth wygrywa na przebitej oponie
Najbardziej efektowną historię dnia napisał Austriak Thomas Fruehwirth w kategorii PTWC (wózki startowe). Tuż za pierwszym zakrętem biegu przebił oponę w swoim wózku i ostatnie około 4 km pokonywał na płaskiej dętce. Mimo to dojechał do mety pierwszy, w czasie 1:02:33, z przewagą 55 sekund nad rodakiem Florianem Brungraberem. Trzecie miejsce zajął Francuz Joseph Fritsch.
Gospodarze też mieli powód do dumy. W żeńskiej kategorii PTVI wygrała Hiszpanka Susana Rodríguez. Prowadziła od pływania (11:27) i dowiozła 1:53 przewagi nad Francescą Tarantello. To jej ósmy tytuł mistrzyni świata, zdobyty przed własną publicznością.
Francja i Włochy też miały co świętować
Poza kategoriami z udziałem Brytyjczyków i Austriaka, mocno zaznaczyła się Francja. Alexis Hanquinquant wygrał kategorię PTS4 mężczyzn o 13 sekund. To jego dziewiąty tytuł z rzędu w tej klasie. Nil Riudavets Victory przebiegł piątkę o 27 sekund szybciej, ale zabrakło mu dystansu. Wśród kobiet PTS4 triumfowała jego rodaczka Camille Seneclauze (1:15:34), broniąc tytułu z przewagą 2:30 nad Zoé Reveillon. W PTS2 mężczyzn tytuł obronił Francuz Jules Ribstein. Na drugą strefę zmian wjechał 31 sekund za prowadzącym, a wygrał o 14 sekund z Amerykaninem Mohamedem Lahną.
Niespodziankę dnia sprawiła Włoszka Serena Banzato. W PTS3 kobiet pokonała broniącą tytułu Francuzkę Elise Marc o 2:17, najszybciej w stawce jadąc i biegnąc.
USA zgarnia osiem medali
Amerykańska ekipa wyjechała z Pontevedry z ośmioma krążkami: trzema złotymi, dwoma srebrnymi i trzema brązowymi. Najgłośniej było o Grace Norman, która w PTS5 kobiet wygrała czasem 1:08:19, prowadząc od roweru i dokładając najszybszy bieg (18:31). To jej piąty tytuł z rzędu i siódmy w karierze. Chris Hammer obronił tytuł w męskim PTS5. Po pływaniu tracił 1:29, ale przejechał 20 km najszybciej w stawce (30:25) i wygrał o 16 sekund, w czasie 1:00:06.
Trzecie złoto dla USA przywiozła Hailey Danz w PTS2 kobiet (1:19:37). Rok po srebrze wróciła na najwyższy stopień podium, z najlepszym w stawce odcinkiem rowerowym (40:33). Do tego dwa srebra. Kendall Gretsch przegrała w PTWC kobiet z Australijką Lauren Parker o 65 sekund. Drugie srebro dołożył Mohamed Lahna w PTS2 mężczyzn. Brązowe medale wzięły Emelia Perry (PTWC kobiet, siedem sekund za Gretsch), Kelly Elmlinger (PTS4 kobiet) i Kassandra Case (PTS3 kobiet).
Indywidualne wyścigi w Pontevedrze są już rozstrzygnięte, ale tydzień w Pontevedrze jeszcze się nie kończy. W niedzielę 27 września odbędzie się sztafeta mieszana paratriathlonistów. O występach Polaków piszemy osobno.

