Gdańsk w cyklu T100 Challenger. Znamy termin na 2027

Wiemy już, kiedy dokładnie triathlon w Gdańsku zmieni formułę. Lotto T100 Gdańsk odbędzie się 19 i 20 czerwca 2027 roku. Organizatorzy Triathlon World Tour opublikowali kalendarze niższych poziomów rozgrywek i Polska znalazła w nich swoje miejsce.
Gdańsk żegna połówkę
Dotychczasowy Challenge Gdańsk startował na dystansie połówki, czyli 1,9 km pływania, 90 km roweru i 21,1 km biegu. Od 2027 roku to się kończy. Zawody przechodzą na dystans 100 km: 2 km pływania, 80 km roweru i 18 km biegu, czyli format, na którym rywalizuje dziś światowa czołówka T100.
Gdańsk trafia do T100 Challenger, cyklu 15 wyścigów rozsianych po całym świecie. To druga liga nowej struktury, ścieżka rozwojowa prowadząca do głównego cyklu T100. Obok Gdańska w kalendarzu Challengera znalazły się między innymi Wānaka, Gran Canaria, Florianópolis, Šamorín, Fortaleza i Xiamen.
Gdańsk w gronie piętnastu przystanków
Termin 19 i 20 czerwca wpisuje Gdańsk w gęsty, europejski blok kalendarza. Miesiąc wcześniej, 22 i 23 maja, seria gości w słowackim Šamorínie. Dokładnie tydzień po Gdańsku, 26 i 27 czerwca, przenosi się do austriackiego Kaiserwinkl-Walchsee.
Zawodnicy z Europy Środkowej mogą więc upchnąć kilka startów T100 w jednym miesiącu, bez dalekiego latania. Gdańsk staje się naturalnym przystankiem na tej trasie. To z kolei powinno przełożyć się na mocniejszą stawkę na starcie.
Sezon Challengera otwiera Wānaka w Nowej Zelandii 19 i 20 lutego, a zamyka chiński Xiamen 6 i 7 listopada. Po drodze cykl odwiedza jeszcze Salou, Cesenatico, Koreę i Samarkandę. Jesienią są Vieux-Boucau, Peguera na Majorce i Forte Village na Sardynii.
Cała reszta układanki: od Gold Coast po Katar
Ponad Challengerem stoi T100 Championship, czyli osiem zawodów dla absolutnej światowej elity, na tym samym dystansie 100 km. Sezon otworzy się 20 i 21 marca w Gold Coast w Australii. Zakończy go finał mistrzostw świata 10 i 11 grudnia w Katarze. Po drodze są Singapur, San Francisco, Vancouver, Marbella i Arabia Saudyjska. Termin wyścigu na Riwierze Francuskiej wciąż czeka na potwierdzenie.
Równolegle działa T50 Championship, następca dawnego WTCS, czyli seria na krótszym, olimpijskim dystansie. Sezon rusza 27 i 28 marca w Abu Zabi. Mistrzostwa świata rozegrają się 5 i 6 czerwca w Rzymie, a finał zaplanowano na 8 do 12 września w Hamburgu. Po drodze zawodnicy odwiedzą też Samarkandę, Jokohamę i Weihai. W kalendarzu są również Los Angeles (16 do 18 lipca), Londyn (21 i 22 sierpnia) i Tauranga.
Niżej działa T50 Cup, osobna seria na dystansie olimpijskim, także z 15 wyścigami. W kalendarzu są tam między innymi Lanzarote, Tarragona, Tiszaújváros, Monachium i Karlowe Wary.
Widać więc całą architekturę nowego systemu. Obok siebie funkcjonują dwa dystanse, 50 i 100, a każdy ma swoją elitę i swoją ścieżkę dojścia do niej. Gdańsk znalazł się w tej drugiej, na dystansie 100 km.
Po co ta cała przebudowa
Prezes World Triathlon, Antonio Arimany, tłumaczy zmianę stanem, w jakim sport był wcześniej. Jak mówił, triathlon był mocno rozdrobniony pod względem rywalizacji i komercji, co go hamowało. Partnerstwo z PTO ma dać jedną, zawodową strukturę zamiast kilku równoległych cykli.
Sama restrukturyzacja nie jest nowością, bo ogłoszono ją wcześniej. Nowością jest dopiero to, co konkretnie oznacza dla Gdańska: data, dystans i miejsce w hierarchii.
Dla organizatorów w Gdańsku to zmiana formatu, ale też zmiana rangi. Wyścig przestaje być kolejną połówką na kalendarzu amatorskim. Staje się jednym z 15 przystanków oficjalnej serii rozwojowej. Dla kibiców oznacza to potencjalnie mocniejszą stawkę zagranicznych zawodowców. I miejsce Gdańska na mapie, którą śledzi cały triathlonowy świat, nie tylko Polska.

