Przejdź do treści

Eva Daniëls wraca po wstrząśnieniu mózgu i celuje w LA

Biegaczka na trasie biegowej

Cztery lata zajęło Evie Daniëls z Luksemburga, żeby wrócić do poziomu, który miała przed wypadkiem. W Pucharze Świata w Pekinie zajęła szóste miejsce, czyli najlepszy wynik w tej randze od czwartego miejsca w Pontevedrze w lipcu 2022 roku. W rozmowie z World Triathlon mówi o wstrząśnieniu mózgu, rocznej przerwie i planach na Los Angeles 2028.

Wypadek, po którym nie było rehabilitacji

W sierpniu 2022 roku Daniëls miała wypadek na rowerze. Lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu. Odpoczywała około czterech tygodni, ale bez specjalnej rehabilitacji. Od końca 2022 do września 2023 zmagała się z problemami z równowagą, migrenami, słabą regeneracją i lękiem.

Przełom nastąpił jednak po podpowiedzi znajomej, która też przeszła wstrząśnienie. Daniëls trafiła w październiku 2023 roku do ośrodka BrainCare w Zurychu. Cały sezon 2024 opuściła zatem, w tym koniec okna kwalifikacji olimpijskiej do Paryża, a przez siedem miesięcy była w terapii. Wstrzymała również studia.

Powrót krok po kroku

Do pełnych treningów wróciła w listopadzie 2024 roku, średnio około 12 godzin tygodniowo. Cięższe jednostki zaczęła natomiast pod koniec stycznia 2025. Rok 2025 zakończyła jako mistrzyni Luksemburga, a w Karlovy Vary zajęła 16. miejsce, tyle samo co jej rekord w serii WTCS z Montrealu.

W kwietniu 2026 roku miała jednak kolejną kraksę, tym razem w Pucharze Europy w Torremolinos. Wypadła z treningu na około trzy miesiące i wróciła do niego w lipcu. Szóste miejsce w Pekinie przyszło więc dopiero kilka miesięcy później. „Dojście do tego poziomu zajęło mi nieco ponad cztery lata", mówi.

Los Angeles 2028

Daniëls zapowiada cztery kolejne starty w Pucharze Świata do końca roku, zaczynając od San Pedro de la Paz w ten weekend. Jej cel to natomiast Los Angeles. „Wiem, że jeśli wszystko się ułoży, mam szansę na indywidualną kwalifikację", mówi. Wierzy również, że Luksemburg ma szansę w sztafecie mieszanej, nad którą drużyna pracuje wspólnie. W gronie kandydatów do niej wymienia medalistkę WTCS Jeanne Lehair i mistrza Europy juniorów Sebastiana Ziekmana.

Zmieniło się ponadto jej podejście do wyników. „Wynik nie określa już mojej wartości tak jak przed wypadkiem", mówi Daniëls. Artykuł nie mówi jednak, czy ma już cokolwiek zapewnione w kwalifikacji olimpijskiej.