MŚ 70.3 Nicea: Wilde mistrzem, Stępniak dwunasty

Hayden Wilde wygrał mistrzostwa świata IRONMAN 70.3 w Nicei i sięgnął po pierwszy tytuł na tym dystansie. Nowozelandczyk finiszował w 3:50:51, a Kristian Blummenfelt dobiegł 18 sekund później po najszybszym półmaratonie dnia. Kacper Stępniak zajął dwunaste miejsce.
Pływanie: wszyscy razem
Wyścig zaczął się od dużej grupy w Zatoce Aniołów. Z wody pierwszy wyszedł Amerykanin Seth Rider (23:28), a zaraz za nim długi sznur zawodników z Jamiem Riddle'em, Martenem Van Rielem, Jelle Geensem i Jonasem Schomburgiem.
Wilde jako jedyny z czołowych zawodników zrezygnował ze swimskinu i wjechał do strefy zmian 27 sekund za prowadzącym. Gustav Iden zaczynał rower ze stratą 1:17.
Rower: Col de Vence robi selekcję, zjazd ją odwraca
Po płaskim początku i wejściu w podjazd z grupy zostało pięciu zawodników. Wilde jechał wtedy ósmy, 40 sekund za czołem, ale na kolejnych kilometrach wspinaczki odrobił ponad połowę straty. Blummenfelt i Geens tracili po dwie minuty.
Zjazd znów wszystko przemieszał, dokładnie tak jak dzień wcześniej u kobiet. Wilde objął prowadzenie, a Iden przejechał cały dystans najszybciej z całej stawki, w 2:16:43. Do drugiej strefy zmian pierwszy wjechał jednak Włoch Michele Bortolamedi, z Wilde'em 11 sekund za plecami.
Bieg: 18 sekund różnicy
Wilde dogonił Bortolamediego po kilometrze. Przez dziesięć kilometrów towarzyszył mu Niemiec Lasse Nygaard Priester, potem Nowozelandczyk odjechał. Z tyłu ruszyli Geens i Blummenfelt, obaj ze stratą ponad dwóch minut.
Norweg biegł tempem, którego nikt tego dnia nie dotrzymał. Półmaraton w 1:05:12 zbił stratę do 18 sekund na mecie, ale zabrakło mu dystansu. Wilde wygrał w 3:50:51, po własnym półmaratonie w 1:07:21.
Blummenfelt był drugi (3:51:09), a broniący tytułu Jelle Geens trzeci (3:52:40). Czwarty finiszował Iden (3:53:16), piąty Nygaard Priester (3:54:08), szósty Casper Stornes (3:54:23).
Stępniak dwunasty
Kacper Stępniak ukończył wyścig na dwunastym miejscu z czasem 3:56:27. To jego pierwszy start w mistrzostwach świata 70.3 po tym, jak w sierpniu obronił tytuł w IRONMAN 70.3 Kraków.
Do czołowej dziesiątki zabrakło mu 36 sekund, bo jedenasty Nick Thompson finiszował w 3:56:04. Od zwycięzcy dzieliło go 5:36, a od podium 3:47.
Co to zmienia
Dla Wilde'a to domknięcie tematu, który ciągnął się od 2024 roku i drugiego miejsca na mistrzostwach rozgrywanych u niego w kraju. Dla Blummenfelta kolejny dowód, że jego bieg działa nawet po słabszym rowerze. Geens nie obronił tytułu, ale trzecie miejsce po dwóch mistrzostwach z rzędu trzyma go w ścisłej czołówce dystansu.
Zdjęcie: materiały prasowe.

