Przejdź do treści

Kobiety i mężczyźni w triathlonie: przegląd 147 badań

Triathlonisci wchodzacy do wody

Ten sam plan, ten sam dystans, inny organizm. Zespół badaczy z Bernu, Zurychu i kilku innych ośrodków przejrzał 662 publikacje o kobietach w triathlonie. Za przydatne uznał 147 i złożył z nich przegląd, opublikowany w czerwcu 2025 roku w „Frontiers in Sports and Active Living". Wśród autorów jest Beat Knechtle. Wnioski są konkretne, ale kilka wymaga zastrzeżeń.

VO2max: różnica jest mniejsza, niż mówi nagłówek

Autorzy piszą w tekście, że VO2max kobiet na kilogram masy ciała jest zwykle o 20 do 25 procent niższe niż u mężczyzn. Dane z tabel pokazują jednak mniejszą różnicę. Na sprincie kobiety miały średnio 45,9 ml/kg/min wobec 51,4 u mężczyzn. Na dystansie olimpijskim było to 50 wobec 57,6. Z tych liczb wychodzi różnica około 11 procent na sprincie i 13 procent na dystansie olimpijskim, czyli mniej niż 20 do 25.

Znaczenie ma też sposób liczenia. W jednym z cytowanych badań (Martins i współpracownicy) kobiety i mężczyźni nie różnili się już statystycznie po przeliczeniu VO2max na masę beztłuszczową. Autorzy przeglądu dodają jednak, że część prac nadal notuje różnice. Ponadto wśród triathlonistów na dystansie IRONMAN mężczyźni mieli średnio około 14 procent tkanki tłuszczowej, a kobiety około 23 procent.

Hemoglobina niżej, próg wyżej

Kobiety mają według przeglądu średnio o 12 procent niższe stężenie hemoglobiny niż mężczyźni, niezależnie od zapasów żelaza. Z drugiej strony jednak pracują przy progu mleczanowym na wyższym odsetku swojego VO2max. W badaniu Quittmanna i współpracowników (15 kobiet, 29 mężczyzn) kobiety wykorzystywały przy progu około 87,6 procent VO2max. U mężczyzn było to 85 procent.

Dystans zmienia obraz

Przegląd zebrał dane o tym, jak zmieniała się różnica wyników na różnych dystansach. Na IRONMAN Switzerland elita kobiet z pierwszej dziesiątki poprawiła w latach 1995 do 2011 czas o 12,7 procent. Mężczyźni poprawili się o 6,4 procent. Inne badanie objęło wszystkich finiszerów w latach 1995 do 2010. Kobiety poprawiały się tam o około 1,2 minuty rocznie, a mężczyźni o około 4,2. To dwie różne miary i dwie różne populacje, więc nie należy ich łączyć w jeden wniosek.

Natomiast na ultratriathlonie obraz jest odwrotny. Na Triple Iron różnica czasu zwycięzców wzrosła z 10 procent w 1992 roku do 42 procent w 2011. Przegląd nie podaje wyjaśnienia tej zmiany, ale w niektórych latach mogło chodzić o bardzo małe próby.

Co przewiduje wynik u obu płci

Najbardziej praktyczny wniosek dotyczy natomiast czynników wspólnych. Na dystansie IRONMAN u kobiet i mężczyzn wynik przewiduje przede wszystkim objętość treningowa, a nie sama intensywność. Wśród mocnych predyktorów autorzy wymieniają również rekord życiowy w maratonie i wcześniejsze czasy w triathlonie. Szczyt formy na IRONMAN przypada przy tym w obu grupach między 25. a 39. rokiem życia.

Co z tego wynika dla treningu w parze albo w grupie mieszanej? Strefy tętna i progi różnią się indywidualnie. Dlatego nie warto przenosić planu jeden do jednego od partnera czy partnerki. Najlepiej oprzeć je na własnych testach.

Luki w badaniach

Autorzy zaznaczają jednak, że kobiety nadal są niedoreprezentowane w badaniach. Brakuje także prac o wpływie menstruacji i hormonów, zespołu napięcia przedmiesiączkowego oraz ciąży i porodu na wyniki w triathlonie.