Frodeno przebiegł 5 km w 15:48. Rywal go nie poznał

Jente van Bos przebiegł piątkę w równe 16 minut. Przez większość trasy prowadził luźną rozmowę z biegaczem obok. Na ostatniej prostej tamten się pożegnał, zmienił bieg i odjechał. Belg dowiedział się dopiero po mecie, że biegł z Janem Frodeno.
Frodeno zatrzymał zegarek na 15:48, czyli dwanaście sekund przed Belgiem. Chodziło o Kick Off Run, otwarty bieg na 5 kilometrów, który 10 grudnia 2025 roku rozpoczynał weekend finału T100 w Dosze.
Ile znaczy 15:48 u emeryta
To tempo 3:10 na kilometr utrzymane przez pięć kilometrów. Frodeno miał wtedy 44 lata, a zawodowo nie startuje od 2024 roku.
Warto dodać, że to był bieg towarzyski, a nie start docelowy. Frodeno przez większość dystansu rozmawiał, czyli biegł na tempie, przy którym da się jeszcze mówić pełnymi zdaniami.
Nierozpoznany
Najlepsza część tej historii to reakcja Van Bosa po mecie. Belg przyznał wprost, że nie miał pojęcia, z kim biegnie. Nagranie rozeszło się w sieci właśnie dlatego, że nie było w nim inscenizacji. Dwóch biegaczy w podobnej formie, rozmowa, a potem jeden z nich przyspiesza.
Frodeno po karierze
Frodeno wygrał Konę trzy razy: w 2015, 2016 i 2019 roku. Do tego ma złoto olimpijskie z Pekinu 2008. Startów zawodowych już nie ma, formy owszem. W 2026 roku przeniósł się w góry i wygrał swoją kategorię wiekową na OCC podczas UTMB.
Piątka w Dosze i wygrana kategoria w Chamonix układają się w ten sam obraz. Frodeno zamienił pełny kalendarz na kilka wybranych imprez. Objętości treningowej najwyraźniej jednak nie obciął.


