Roksana Słupek szósta w Weihai, najlepszy wynik Polski

Roksana Słupek zajęła 6. miejsce w chińskim Weihai, w przedostatniej rundzie World Triathlon Championship Series przed finałem w Pontevedrze. To najlepszy wynik reprezentanta Polski w tegorocznej serii mistrzowskiej. Przez większość wyścigu Polka ścigała się w grupie z trzema mistrzyniami świata.
Słupek w grupie z trzema mistrzyniami świata
Dystans standardowy to 1,5 km pływania, 40 km roweru i 10 km biegu. Słupek zaczęła mocno. Pływanie pokonała w 19:41, ósmy czas tej części wyścigu. Najlepsza była Tilly Anema (19:11), tuż za nią późniejsza zwyciężczyni Cassandre Beaugrand (19:14).
Strata do czołówki okazała się na tyle mała, że Polka weszła na rower w grupie z najważniejszymi rywalkami. Etap kolarski, rozgrywany w deszczu i na mokrej nawierzchni, zamknęła czasem 55:48, dwudziestym trzecim w stawce. W wyścigu z dopuszczalnym draftingiem liczy się jednak przede wszystkim utrzymanie kontaktu z właściwą grupą, a to Słupek się udało.
Na biegu wyłoniła się ośmioosobowa czołówka. Obok Polki znalazły się w niej Beaugrand, Beth Potter i Lisa Tertsch, trzy mistrzynie świata. To one rozstrzygnęły walkę o podium między sobą.
Słupek do połowy dziesięciu kilometrów wciąż liczyła się w grze o czwarte miejsce, ścigając się z Dianą Isakovą. W końcówce wyprzedziły ją silnie finiszująca gospodyni Anqi Huang oraz mistrzyni olimpijska z Rio Gwen Jorgensen. Bieg Polka pokonała w 33:33 i finiszowała szósta z czasem 1:50:44, ze stratą 1:24 do zwyciężczyni.
TOP 10 kobiet, WTCS Weihai:
- Cassandre Beaugrand (FRA), 1:49:20
- Beth Potter (GBR), 1:49:26
- Lisa Tertsch (GER), 1:49:44
- Anqi Huang (CHN), 1:50:33
- Gwen Jorgensen (USA), 1:50:36
- Roksana Słupek (POL), 1:50:44
- Diana Isakova (AIN), 1:50:55
- Desirae Ridenour (CAN), 1:50:58
- Xinyu Lin (CHN), 1:51:02
- Tanja Neubert (GER), 1:51:25
Beaugrand wygrała czwarty raz w czwartym starcie sezonu. Potter finiszowała 6 sekund za nią, Tertsch 24 sekundy.
Bruździak 28., Gajda z DNF
W wyścigu mężczyzn Polskę reprezentowali Maciej Bruździak i Kuba Gajda. Bruździak popłynął bardzo mocno, 18:22, dziewiąty czas w stawce i zaledwie 10 sekund za najszybszym w wodzie Zalánem Hóborem.
Pozwoliło mu to trzymać się w 28-osobowej grupie kolarskiej razem z czołówką, w tym z Mattem Hauserem i Maxem Studerem. Etap rowerowy zamknął w 51:51, bieg pokonał w 32:17 i ukończył zawody na 28. miejscu z czasem 1:44:08, trzy minuty za zwycięzcą.
Gorzej poszło Kubie Gajdzie. Pływanie zajęło mu 21:15, ponad trzy minuty straty do czołówki. Po tym etapie przy jego nazwisku pojawiło się DNF.
Studer znów najszybszy, Hauser po upadku dziesiąty
Wyścig mężczyzn wygrał Szwajcar Max Studer, broniąc zeszłorocznego triumfu w Weihai. Zwyciężył w czasie 1:41:08, dziesięć sekund przed Hiszpanem Davidem Cantero del Campo. Trzeci na mecie był Kanadyjczyk Tyler Mislawchuk.
Broniący tytułu mistrza świata Matt Hauser stracił szansę na dobry wynik po upadku na rowerze. Australijczyk ominął studzienkę na trasie, ale stracił kontrolę nad przednim kołem. Do strefy zmian dojechał w dobrej pozycji, na biegu jednak nie odpowiedział na tempo Studera. Zawody skończył na 10. miejscu, ze stratą 1:02.
TOP 5 mężczyzn, WTCS Weihai:
- Max Studer (SUI), 1:41:08
- David Cantero del Campo (ESP), 1:41:18
- Tyler Mislawchuk (CAN), 1:41:25
- João Nuno Batista (POR), 1:41:41
- Nicola Azzano (ITA), 1:41:54
Co to oznacza dla polskiej kadry
Szóste miejsce Słupek to najwyżej sklasyfikowany wynik reprezentanta Polski w tegorocznych rundach WTCS. Na starcie tej serii regularnie staje kilkoro mistrzyń i mistrzów świata. Walka w ósemce decydującej o miejscach od czwartego do dziesiątego, wspólnie z Beaugrand, Potter i Tertsch, pokazuje, że Polka trzyma tempo ze światową czołówką przynajmniej do połowy dystansu biegowego.
Sezon zamknie finał w Pontevedrze pod koniec września. O tytule decyduje suma najlepszych wyników sezonu i rezultat z finału, więc Beaugrand wjeżdża do Hiszpanii w komfortowej sytuacji. U mężczyzn układ jest bardziej otwarty: po słabszym starcie Hausera o koronę powalczy szersza grupa, z Vasco Vilaçą i Studerem na czele.

