Norseman 2027: 16 033 zgłoszeń na 335 miejsc

Loteria na Norseman 2027 zamknęła się w niedzielę 11 października z wynikiem 16 033 zgłoszeń. Rok wcześniej było ich 7 956, więc zgłoszeń przybyło o 102 procent. Do rozdania jest około 335 miejsc, a na starcie w Eidfjord 7 sierpnia 2027 roku stanie około 250 osób.
Szansa na start to około dwóch procent
Prosty rachunek daje około 2,1 procent szans na numer startowy. Na realne stanięcie na starcie wychodzi około 1,6 procent, bo nie wszyscy z przyznanych numerów dojadą do Norwegii. Norseman zawsze był trudny do zdobycia, jednak przy takich liczbach bliżej mu do loterii pieniężnej niż do zapisów na zawody.
Losowanie odbyło się 14 października, a wyniki organizatorzy pokazali na YouTube 21 października o 20:00 czasu środkowoeuropejskiego. Dyrektor wyścigu Fredrik Mandt skomentował zainteresowanie krótko: „Poziom zainteresowania jest zarówno ekscytujący, jak i trudny do ogarnięcia". Dodał, że chętnie powiedziałby „tak" wszystkim, ale wielu zawiedzie się z konieczności.
Kto się zgłasza: młodsi i więcej kobiet
Mediana wieku zgłoszonych spadła z 38 do 34 lat. Ponad połowa chętnych ma mniej niż 35 lat, a udział osób poniżej 25. roku życia wzrósł z 6 do 11 procent.
Natomiast jeszcze wyraźniej widać zmianę po stronie kobiet. Zgłoszeń było 1 907, wobec 652 rok wcześniej, a ich udział urósł z 8 do 12 procent. Mandt podkreśla, że to nie przypadek. „Te zmiany nie są przypadkowe", mówi, odnosząc się do starań organizatorów, żeby docierać do młodszych zawodników i do kobiet.
Zasięg geograficzny również rośnie. Zgłoszenia przyszły ze 110 krajów (rok wcześniej ze 100), a zainteresowanie spoza Norwegii wzrosło o 78 procent. Norwegowie złożyli 7 176 zgłoszeń, o 145 procent więcej niż rok wcześniej. Następnie są Wielka Brytania (1 740), Francja (1 074), USA (1 045) i Niemcy (785). Dwie trzecie chętnych wystartowało w loterii po raz pierwszy.
Norseman 2.0: ostrzejsze limity czasu
Format zostaje ten sam. To 3,8 km pływania w Hardangerfjordzie, 180 km na rowerze z ponad 3000 metrów podjazdów i bieg na 42,2 km kończący się na szczycie Gaustatoppen. Zmienia się natomiast organizacja. Organizatorzy nazywają przyszłoroczną edycję „Norseman 2.0". Ograniczają ruch samochodowy i zamykają część trasy dla pojazdów bez akredytacji, a wraz z tym zaostrzają limity czasu.
Według Slowtwitch nowe limity wyglądają tak. Z wody trzeba wyjść po 1 godz. 50 min, a z pierwszej strefy zmian po 2 godz. Druga strefa musi być za zawodnikiem po 10 godz. 40 min, a cały dystans zamknąć w 17 godz. 30 min od startu. Pod nowymi zasadami 12 zawodników, którzy ukończyli edycję 2026, nie zostałoby wpuszczonych na trasę biegową.
Zasada czarnych koszulek zostaje bez zmian. Na szczyt Gaustatoppen wbiega 160 pierwszych zawodników, którzy dotrą do punktu kontrolnego Stavsro na 37. kilometrze. Pozostali zaś kończą bieg na niższej trasie i dostają białe koszulki.
Dla porównania pierwszy Norseman w 2003 roku zebrał 21 zawodników, z czego połowa po raz pierwszy startowała w triathlonie. Czarne koszulki dostało 19 osób. Dzisiaj jednak wyścig jest mistrzostwami świata cyklu XTRI World Tour, który liczy 13 zawodów na dystansie pełnym.

