H2O Audio TRI 2 PRO x Lucy Charles-Barclay: test i cena

Lucy Charles-Barclay trenuje w słuchawkach kostnych od lat i w końcu podpisała się pod własną edycją. H2O Audio TRI 2 PRO w limitowanej wersji LCB trafił do sprzedaży w niebiesko-białej kolorystyce zaprojektowanej przez samą mistrzynię IRONMANA. 500 sztuk, wyłącznie na h2oaudio.com.
Jak to w ogóle działa pod wodą
TRI 2 PRO to słuchawki kostne. Dźwięk trafia zatem do ucha wewnętrznego przez wibracje w kościach czaszki, z pominięciem błony bębenkowej. Uszy zostają odsłonięte, więc słyszysz otoczenie i masz jednocześnie muzykę w trakcie pływania.
Model ma certyfikat IPX8 z zanurzeniem do 12 stóp, czyli około 3,6 metra, bez limitu czasowego. Spokojnie wytrzyma cały trening na basenie albo w otwartej wodzie.
Haczyk jest taki, że Bluetooth pod wodą nie działa. To jednak nie wada tego modelu, tylko fizyka fal radiowych w wodzie. Żadne słuchawki tego nie obchodzą. H2O Audio rozwiązuje to opatentowaną technologią PLAYLIST+, która nagrywa strumień z połączenia Bluetooth prosto do pamięci wbudowanej w słuchawki. Wychodzisz na pływanie z muzyką zapisaną z poprzedniej sesji na lądzie, bez ręcznego wgrywania plików MP3.
Co jest w specyfikacji
Konstrukcja jest o 5 mm szczuplejsza od poprzedniej generacji TRI, co pod czepkiem pływackim robi wyczuwalną różnicę. Producent deklaruje 6 godzin pracy w trybie pamięci i 9 godzin na Bluetooth. Ten drugi tryb przydaje się natomiast na rowerze i w biegu, gdzie łączność z telefonem czy zegarkiem ma sens. Bluetooth w wersji 5.3, pamięć 8 GB.
W zestawie: słuchawki, kabel USB, etui, zatyczki do uszu i instrukcja.
Sama edycja LCB dokłada do tego kolorystykę zaprojektowaną przez zawodniczkę oraz nagraną przez nią wiadomość głosową. Reszta specyfikacji jest identyczna jak w zwykłym TRI 2 PRO.

Ile to kosztuje w Polsce
Cena katalogowa edycji LCB to 219,99 USD. H2O Audio wysyła bezpośrednio z USA. Jako kupujący w Polsce płacisz zatem import jak przy każdym zamówieniu spoza Unii. Do ceny dochodzi podatek VAT oraz opłata manipulacyjna przewoźnika, naliczane przy odprawie. Realnie licz się z kwotą rzędu 1000–1150 PLN na koncie. To jednak szacunek, a nie cena z półki, ponieważ konkretna kwota zależy od kursu w dniu zakupu i od stawek przewoźnika.
Podstawowy model TRI 2 PRO, bez edycji specjalnej, nie jest oficjalnie dystrybuowany przez polskich sprzedawców sprzętu triathlonowego. Jeśli chcesz go mieć, i tak zamawiasz zza oceanu.
Dla kogo to ma sens
Jeśli pływasz z muzyką, a wkurza Cię przegrywanie plików przed każdym treningiem, PLAYLIST+ realnie rozwiązuje ten problem. To jest jedyny powód, dla którego warto dopłacić do wersji PRO.
Jeśli trenujesz w grupie, gdzie liczy się komunikacja, odsłonięte ucho jest plusem. Mimo to sensowniej zostawić słuchawki w torbie.
Limitowana edycja to gest fana, nie przewaga funkcjonalna. Dostajesz inny kolor i nagranie głosowe, a nie lepsze granie ani dłuższą baterię. Jeśli zależy Ci na samej technologii, zwykły TRI 2 PRO robi dokładnie to samo.

