WTCS Yokohama 2026: Potter liderką po Samarkandzie, Knibb wraca na krótki dystans, Yee kontra Wilde

Po gorącym weekendzie w Samarkandzie cyrk WTCS rusza w drugi przystanek sezonu. 16 maja ścieżka olimpijska w Jokohamie zbierze prawie kompletną pierwszą dziesiątkę światowego rankingu. Cassandre Beaugrand pauzuje, ale to jedno z niewielu pustych miejsc w polu pełnym mistrzyń świata, mistrzyń olimpijskich i powracających gwiazd.
Potter liderką, Tertsch ma do odrobienia
Samarkand okazał się niespodzianką — Beth Potter (GBR) wygrała rundę otwierającą WTCS 2026 w pięknym stylu, a broniąca tytułu Lisa Tertsch (GER) miała koszmarny dzień: upadła na rowerze i skończyła na 33. miejscu. Niemka jedzie do Jokohamy nie bronić koszulki liderki, lecz ją odrabiać.
To zmienia dynamikę całego wyścigu. Potter ma teraz przewagę psychologiczną i punktową. Tertsch musi atakować — co dla tak wszechstronnej zawodniczki (szybkie pływanie, twarda jazda i finiszowy bieg) nie jest problemem, ale to inne ustawienie niż planowane.
Do gry wraca Jeanne Lehair (LUX) — zwyciężczyni z Jokohamy 2025, która na tej trasie po prostu działa. Płaska, szybka, taktyczna pętla rowerowa premiuje zawodniczki z mocnym pływaniem i zdolnością do trzymania się czołowej grupy. Lehair to wszystko ma.
Knibb wraca na krótki dystans
Najbardziej intrygujący start? Taylor Knibb (USA). Srebrna medalistka olimpijska sztafety mieszanej z Tokio i Paryża oraz jedna z najszybszych zawodniczek długiego dystansu na świecie wraca na olimpijski format po sezonie zdominowanym przez T100 i 70.3.
Pytanie nie brzmi „czy będzie szybka na rowerze" — wiemy, że będzie. WTCS to format z dozwolonym jazdą w grupie, więc Knibb nie wykorzysta swojego solo-power tak jak w T100. Pytanie brzmi: czy uda jej się utrzymać kontakt na pływaniu i czy biegowo dogoni Potter i Lehair na ostatnich 10 km.
Jeśli tak — sezon WTCS dostanie nową wymiarową graczkę. Jeśli nie — wróci do dystansu T100, gdzie czuje się jak ryba w wodzie.
Mężczyźni: Yee kontra Wilde, Hauser między nimi
Lista startowa mężczyzn to nazwiska, które w 2025 i 2026 roku rządziły triathlonem. Hayden Wilde (NZL) — zwycięzca wielu wyścigów T100 — wraca do formatu olimpijskiego. Alex Yee (GBR) — mistrz olimpijski z Paryża — debiutuje w sezonie WTCS. Matthew Hauser (AUS) — aktualny mistrz świata WTCS — broni tytułu od pierwszej rundy.
Trzech facetów, jedna trasa, jedno pytanie: kto pierwszy zdejmie nogę z gazu na finiszowej prostej?
Do tego mocna ekipa amerykańska z Morganem Pearsonem (zwycięzcą Jokohamy 2024) na czele, Tim Hellwig (GER), Miguel Hidalgo (BRA) i japońska gwardia z Takumim Hojo w roli lokalnego pretendenta.
Co to znaczy dla sezonu
Jokohama to nie zwykły wyścig. To trasa, na której punktacja waży dużo — Series jeszcze trwa, ale zwycięzca z Japonii w praktyce buduje sobie poduszkę przed wakacyjną serią w Hamburgu, Montrealu i Lozannie. Drugi wyścig sezonu zwykle dyktuje, kto będzie liderem do września.
Polski akcent na liście startowej? Pełna lista zostanie potwierdzona na 7–10 dni przed startem na triathlon.org — wtedy będzie jasne, czy zobaczymy biało-czerwoną w polu.
Jak oglądać
Transmisja na żywo na TriathlonLive.tv w sobotę 16 maja — godziny startu kobiet i mężczyzn organizator potwierdzi tydzień przed wyścigiem. Pełna lista startowa: triathlon.org → events → 2026 WTCS Yokohama.
Trzymamy kciuki za swoich, przygotujcie kawę i kanapę. Sezon WTCS dopiero się rozkręca — to dopiero druga z dziesięciu rund, a stawka już jest jak na finał.

