Wahoo wchodzi na Apple Watch. Aplikacja już działa

8 września 2026 Wahoo wypuściło natywną aplikację na Apple Watch. Zamiast budować kolejny zegarek, firma postawiła swoje oprogramowanie na sprzęcie Apple. Celuje w rowerzystów, którzy zaczynają biegać, a przy okazji w triathlonistów.
Trzy poziomy, jedna aplikacja
Podstawowa wersja jest darmowa i daje śledzenie treningu oraz podstawowe dane regeneracji. Wyżej są dwa płatne progi. Wahoo CORE za 4,99 USD miesięcznie dodaje funkcje obciążenia treningowego. Wahoo PRO za 17,99 USD odblokowuje spersonalizowane rekomendacje, pełną bibliotekę treningów i zaawansowane planowanie. W Europie te same kwoty pojawiają się w euro, czyli 4,99 i 17,99 EUR. Ceny w złotówkach wyjdą z przelicznika App Store, bo Wahoo ich nie podało.
Aplikacja instaluje się razem z appką Wahoo Fitness na telefonie i wymaga watchOS 11 lub nowszego.
Co paruje się z zegarkiem, a co nie
Na liście obsługiwanych urządzeń są czujniki tętna, bieżnia KICKR RUN, a także rowerowe mierniki mocy, prędkości i kadencji. To wystarczy, żeby zegarek zastąpił komputerek rowerowy przy prostszych treningach.
Czego zabrakło: czujnika temperatury ciała CORE, czujników oddechowych Tymewear, elektronicznych grup napędowych (Shimano Di2, SRAM AXS) oraz radarów i świateł ANT+. Jeśli opierasz się na tym sprzęcie, aplikacja go nie zobaczy.
Profile sportowe obejmują bieg na bieżni, bieg terenowy, jazdę na rowerze (szosa, gravel, MTB, trener), marsz i trening siłowy na siłowni.
Funkcje wzięte prosto z komputerków rowerowych
Perfect View Zoom pozwala koronką powiększać i zmniejszać pola danych w trakcie treningu. Na jednym ekranie mieści się ich do siedmiu. Do tego dochodzi mapa (bez nawigacji trasy krok po kroku) i alerty w treningach strukturalnych.
Płatna funkcja Dimensional Training Load liczy łączne obciążenie treningowe. Obejmuje bieganie, rower i marsz, ale nie siłownię. Wahoo zapowiada, że jeszcze w 2026 roku dojdą dane o gotowości treningowej ze snu, tętna spoczynkowego i HRV, zbierane wprost z Apple Watch.
Dla kogo to jest, a dla kogo jeszcze nie
Wahoo mówi wprost, że celuje w obecnych klientów. Chodzi o rowerzystów przechodzących na bieganie, zwłaszcza użytkowników bieżni KICKR RUN. W ofercie jest plan triathlonowy łączący pływanie, rower i bieg oraz około 133 pojedyncze treningi biegowe. Nie znajdziesz tu za to dedykowanego planu na maraton ani innych typowo biegowych programów. Zapowiadane w PRO spersonalizowane rekomendacje to na razie nie algorytm, który sam podpowie kolejny trening biegowy, jak Wahoo SYSTM u rowerzystów.
To nie jest powrót wycofanego zegarka Wahoo RIVAL. Tym razem firma nie buduje własnego sprzętu, tylko wchodzi na cudzy.

