Orca Apex Dream Kona V2: 8 watów i 2 stopnie mniej

Strój triathlonowy to jedyny element sprzętu, który pracuje na wszystkich trzech dyscyplinach naraz i nie ma się gdzie schować. Orca wypuściła flagowca, który obiecuje jednocześnie mniej oporu i niższą temperaturę ciała. Cena: 379 funtów, w kontynentalnej Europie 399 euro.
Co dokładnie obiecuje producent
Numer, który Orca wypycha na pierwszy plan, to do 8 watów oszczędności przy 40 km/h. Dwa szczegóły, które w nagłówkach giną: to wartość maksymalna, nie średnia, i odnosi się do własnego modelu Athlex, a nie do przypadkowego stroju z półki. Za wynik odpowiadać ma nowa tkanina opracowana we Włoszech i przebudowany układ paneli, testowane w tunelu aerodynamicznym.
Druga obietnica to Vapour Cool, tkanina z domieszką srebra wszyta w panele klatki piersiowej i boków. Orca deklaruje do 2°C niższą temperaturę ciała w porównaniu z konwencjonalnymi materiałami technicznymi, plus lepsze odprowadzanie wilgoci.
Do tego wkładka z eko-grafenu, też włoskiej produkcji, mająca rozpraszać ciepło i wilgoć na rowerze, oraz wyprofilowana kieszeń z tyłu.
Wszystkie te liczby pochodzą z materiałów producenta i nikt ich niezależnie nie potwierdził. 220 Triathlon opublikowało pierwsze wrażenia, nie pełny test. Bruce Wilson zabrał strój na Outlaw Half Holkham i zapowiedział testy przez cały sezon, ale werdyktu jeszcze nie ma. Traktuj 8 watów i 2 stopnie jak deklarację marketingową do zweryfikowania, nie jak zmierzony fakt.
Osiem watów, ale przy jakiej prędkości
Tu warto się zatrzymać, bo to miejsce, gdzie marketing aerodynamiczny najczęściej rozjeżdża się z rzeczywistością amatora.
Moc potrzebna na pokonanie oporu powietrza rośnie z sześcianem prędkości. Deklarowane do 8 W przy 40 km/h to warunki, w których jadą zawodowcy i mocniejsi age-grouperzy na płaskim 70.3. Jeśli Twoja średnia na połówce to 32 km/h, a to realna wartość dla sporej części stawki, ta sama redukcja oporu przełoży się na wyraźnie mniej watów. Fizyka nie zna zniżek.
Nie znaczy to, że strój jest bez sensu przy wolniejszej jeździe. Znaczy tylko tyle, że nagłówkowa liczba opisuje najlepszy przypadek, a nie Twój.
Poprzednik miał jedną konkretną wadę
Apex to następca modelu RS1 Dream Kona z 2023 roku. Pierwsza wersja Apeksa dostała w 220 Triathlon 78% przy cenie 349 dolarów albo 279 funtów. Solidnie, ale z jednym poważnym zastrzeżeniem: wkładka była symboliczna. Recenzent uznał, że strój nadaje się raczej na dystans olimpijski niż na długi.
I to jest właściwy test dla V2. Nie 8 watów, tylko pytanie, czy nowa wkładka z eko-grafenu wytrzyma 90 km w aero, a potem nie będzie przeszkadzać przez pół maratonu. Producent twierdzi, że tak. Do potwierdzenia po sezonie testów.
Gdzie to siedzi na rynku
Orca ustawiła V2 na samej górze własnej oferty i wysoko na tle konkurencji. Dla porównania: w sierpniowej aktualizacji zestawienia najlepszych strojów triathlonowych 220 Triathlon przetestowało jedenaście modeli dla kobiet i mężczyzn, w bardzo szerokim rozrzucie cenowym. Apex V2 za 379 funtów ląduje w tej stawce blisko sufitu.
Ciekawsze jest to, co Orca zrobiła z własnym portfolio. Punktem odniesienia dla deklarowanych watów jest Athlex, czyli model tańszy i wciąż sprzedawany. Producent sam więc powiedział, ile realnie kupujesz za dopłatę: do 8 watów przy 40 km/h plus panele chłodzące. To rzadka szczerość w komunikacji sprzętowej, bo zwykle porównania robi się do bezimiennego „konwencjonalnego stroju".
Ile to kosztuje w Polsce i dla kogo to jest
Cena katalogowa to 379 funtów w Wielkiej Brytanii i 399 euro w kontynentalnej Europie. Polskiej dystrybucji na razie brak, więc do ceny dojdzie sprowadzenie.
Za te pieniądze kupisz przyzwoity komplet kół treningowych albo pokryjesz start w pełnym IRONMANIE. To nie jest zakup, który robi się „przy okazji".
Nie kupuj, jeśli w sezonie robisz jeden start na dystansie olimpijskim. Nie odzyskasz tych pieniędzy ani w watach, ani w komforcie, a tańsze stroje z porządną wkładką zrobią robotę. Rozważ, jeśli ścigasz się na 70.3 i dłużej, jeździsz powyżej 35 km/h i startujesz w gorących warunkach, gdzie panele chłodzące mają szansę faktycznie coś zmienić. Deklarowane 2°C brzmią jak niewiele, ale przy WBGT w kategorii pomarańczowej każdy stopień mniej oznacza mniej krwi odprowadzanej do skóry i więcej dla mięśni.
Przy takiej cenie warto poczekać na pełny test 220 Triathlon. Pierwsze wrażenia to za mało.

