Przejdź do treści

IRONMAN 70.3 Western Sydney 2026: Birtwhistle i Van Coevorden wygrywają na własnym terenie

IRONMAN 70.3 Alcudia-Mallorca 2026 — zapowiedz wyscigu Pro Series 9 maja

Australijski podwójny tryumf na półdystansie pod Sydney. Jake Birtwhistle w 3:32:59 zostawił rywali z prawie trzyminutową stratą, a Natalie Van Coevorden wygrała w 4:00:58 po popisowym biegu. To pierwszy weekend, w którym Western Sydney rozegrane zostało w nowym terminie majowym — i Australijczycy zaznaczyli go w wielkim stylu.

Birtwhistle: rower neutralny, bieg zabójczy

Birtwhistle zrobił to, co potrafi najlepiej — nie panikował na pływaniu (23:19), nawiązał kontakt z czołówką na rowerze (1:58:31, raptem dwie sekundy wolniej niż Trent Thorpe) i wjechał na bieg z mocą. Jego 1:09:15 to najszybszy split biegowy całego dnia. Już po pierwszym kilometrze prowadził i nie oddał pozycji do mety.

Drugi był Nowozelandczyk Trent Thorpe ze stratą 2:59. Trzecie miejsce zajął Jarrod Osborne. Birtwhistle ścigał się tydzień wcześniej w T100 Singapur — tym bardziej imponujący tryumf po tak intensywnym tygodniu.

Van Coevorden: pościg, który zakończył wyścig na 3. kilometrze

Wśród kobiet pierwsze tempo dyktowała Ellie Salthouse, ale Van Coevorden zaatakowała na biegu i na trzecim kilometrze przejęła prowadzenie. Od tego momentu nie oddała już ani sekundy. Salthouse straciła do mistrzyni 3 minuty i zameldowała się na drugiej pozycji. Trzecia była Regan Hollioake.

Dla Van Coevorden to pierwszy duży tryumf w sezonie 2026 — po rozczarowującym końcu marca i słabszym 2025 to wyraźny sygnał, że Australijka wraca do formy z czasów debiutu w T100.

Co to znaczy dla sezonu 2026

Western Sydney to pierwszy duży 70.3 w nowym oknie wiosennym (przesuniętym z września na pierwszy weekend maja, po oficjalnym komunikacie IRONMAN dla regionu Oceanii). Frekwencja zawodników i kibiców pokazała, że ruch był słuszny — pogoda lepsza, kalendarz dla zawodowców bardziej naturalny. Birtwhistle właśnie zameldował się jako poważny kandydat do tytułu w 70.3 Worlds, a Van Coevorden ustabilizowała pozycję w czołowej dziesiątce światowej kobiet.

A Wy jak to widzicie?

Birtwhistle po Singapurze i Sydney w niespełna dwa tygodnie — to początek wielkiego sezonu czy chwila chwały? Dajcie znać w komentarzach.