Masz w głowie czas docelowy, ale nie wiesz, jakie tempo w każdej dyscyplinie on oznacza? Wpisz dystans i cel, a narzędzie rozłoży go na tempo pływania (sek/100 m), prędkość roweru (km/h) i tempo biegu (min/km) — z uwzględnieniem czasu w strefie zmian. Wyniki liczą się na bieżąco, bez klikania.
Czas do dyspozycji na trzy dyscypliny (po odjęciu przejść): 2:26:00 z 2:30:00 celu. Podział procentowy zmień, by dopasować plan do swoich mocnych i słabych stron.
Na dystansie olimpijskim (1500 / 40 / 10) rower to zwykle około połowy całkowitego czasu, bieg jedna trzecia, a pływanie mniej więcej 15%. Im dłuższy dystans, tym większy udział biegu i mniejszy pływania — na pełnym Ironmanie bieg potrafi zająć blisko 40% czasu, a pływanie spada do około 10%. Dlatego presety w kalkulatorze mają różne domyślne podziały procentowe. Jeśli pływanie jest Twoją mocną stroną, a bieg piętą achillesową — przesuń procenty, żeby plan odpowiadał Twojemu profilowi, a nie uśrednionemu zawodnikowi.
Najczęstszy błąd na starcie to zbyt szybki początek roweru i biegu. Docelowe tempo z kalkulatora traktuj jako sufit na pierwszych kilometrach — utrzymanie równego tempa przez cały dystans niemal zawsze daje lepszy wynik końcowy niż szybki początek i „odklejenie się” na końcówce.
Podajesz dystans (lub wybierasz preset: supersprint, sprint, olimpijski, 70.3, Ironman), swój czas docelowy oraz procentowy podział czasu na trzy dyscypliny. Kalkulator odejmuje czas przejść (T1+T2), dzieli resztę zgodnie z podziałem i przelicza to na tempo pływania w sekundach na 100 m, średnią prędkość na rowerze w km/h oraz tempo biegu w minutach na kilometr.
Dla większości zawodników age-group rower zajmuje około połowy całkowitego czasu (50–52%), bieg 35–39%, a pływanie 10–15% — im dłuższy dystans, tym mniejszy udział pływania i większy biegu. Domyślne wartości w kalkulatorze odzwierciedlają te proporcje, ale możesz je nadpisać, jeśli pływanie jest Twoją mocną lub słabą stroną.
Dystans olimpijski to 1500 m pływania, 40 km roweru i 10 km biegu. Amator kończy go zwykle w 2:30–3:15, dobrze wytrenowany age-grouper w okolicach 2:10–2:30, a czołówka poniżej 2 godzin. Wpisz swój realny cel do kalkulatora, żeby zobaczyć, jakie tempo w każdej dyscyplinie oznacza.
Tempo pływania podajemy w sekundach na 100 m (np. 2:00/100 m), bo to standard basenowy. Tempo biegu podajemy w minutach na kilometr (np. 5:00/km), a rower — jako średnią prędkość w km/h. Trzy różne jednostki, bo tak myśli się o każdej z dyscyplin na treningu.
Tak. W polu „Przejścia T1+T2” podajesz łączny czas obu stref zmian w minutach. Kalkulator odejmuje go od czasu docelowego, zanim rozłoży resztę na dyscypliny — dzięki temu tempa są realistyczne, a nie zawyżone o czas spędzony w strefie zmian.
Tak. Wybierz „Własny” w polu dystansu i wpisz dowolne wartości metrów pływania, kilometrów roweru i biegu — kalkulator przeliczy tempo tak samo. Sprawdza się to przy zawodach o niestandardowej długości, aquathlonie czy własnych sesjach brick.
Zapisz sobie docelowe tempo pływania, prędkość roweru i tempo biegu na naklejce na ramie lub w zegarku. Pilnuj zwłaszcza pierwszych kilometrów roweru i pierwszego kilometra biegu — to tam najłatwiej „przepalić się” szybszym tempem, niż zakłada plan, i stracić dużo więcej na końcówce.