Są biegi, na których ścigasz czas, bijesz rekordy i robisz życiówki, ale jest też inny świat - Świat Ultra River. W świecie, w którym wszyscy dokądś pędzą, my wolimy czasem zwolnić. Nie po to, żeby biegać mniej. Po to, żeby przeżyć więcej. U nas nie znajdziesz zegarka, bo czas to dla nas nie minuty, a chwile. U nas wyłączasz stoper i lecisz własnym rytmem, wsłuchujesz się w niepowtarzalny riff rzeki i wiesz, że jesteś z nami nie po rekord, a po reset. Bo najlepsze historie nie rodzą się na podium, ale na trasie. W błocie, na leśnych ścieżkach, przy wspólnym śmiechu na punkcie i w tych momentach, kiedy nagle orientujesz się, że od kilku godzin nie myślisz o niczym poza tym, co tu i teraz. Mokro. Dziko. Bez spiny. Tak. Witaj na wydarzeniu JUR - Jeziorka Ultra River . Przed Wami następujące dystanse: Nowy dystans. Nowa legenda, dla tych co lubią mokro, dziko i długo: 53+ km - Heavy Ultra Jeziorka - bo legenda zaczyna się od 3 liter. (Run) 21+ km - Połówka na Dziko, nasz Klasyk czyli błoto, trawa a Ty jak odyniec, ryjesz po swojemu. (Walk or Run) 11+km - Ćwiartka na Dziko czyli wchodzisz niewinnie a kończysz jak dzik w żołędziach. (Walk or Run) A poza tym jak zawsze w świecie Ultra River: Punkty żywieniowe. Oczywiście. I to takie, jakie lubimy najbardziej — bez kompromisów i bez oszczędzania. Sam wypas. Heavy Ultra Jeziorka – 2 PŻ Połówka na Dziko – 1 PŻ. Ćwiartka – leci na własnym flow. A na mecie? Jak zawsze pełne stoły i regeneracja godna każdego dzika znad Jeziorki. Pakiet startowy. Numer startowy, gadżet niespodzianka - pracujemy jeszcze nad nim, ale będzie na pewno wyjątkowy, pamiątkowy medal, wyżywienie na trasie i mecie oraz coś, czego nie da się zapakować do worka depozytowego — klimat, który wspólnie tworzymy. Limity czasowe. Zero limitów czasowych. Wyłączasz stoper, łapiesz własny rytm, wsłuchujesz się w riff rzeki i po prostu płyniesz. Bo JUR to nie wyścig. To dzień pełen przygody, rock'n'rolla, dobrych ludzi, dzikich ścieżek i kilometrów, które smakują lepiej niż rekordy. I jedno możemy obiecać: Nikt nie wyjedzie stąd głodny, spragniony ani bez uśmiechu Bądź z nami. Do zobaczenia nad Jeziorką. Jesteśmy tu gośćmi... Jeziorka daje nam trasę, klimat, cień, piach pod butem, dzikość i ten rzeczny luz, którego nie da się podrobić. Ale to nie jest nasze podwórko. To dom lasu, rzeki, zwierzaków i ludzi, którzy są tu na co dzień. Dlatego zasada jest prosta: nie śmiecimy, nie zostawiamy po sobie nic poza śladem buta i dobrym wspomnieniem. Żele, papierki, taśmy, chusteczki — wszystko wraca z Tobą albo ląduje w wyznaczonym miejscu. I jeszcze jedno: na punkty zabieramy własny kubek. Nie chcemy produkować ton plastiku tylko po to, żeby nalać kilka łyków wody czy coli. Ultra River płynie swoim nurtem — bardziej dziko, bardziej świadomie, mniej śmieciowo. Szanujemy rzekę. Szanujemy trasę. Szanujemy miejsce, które nas gości. Płyniemy razem — ale bez plastiku i bez syfu.








