Suunto Race 2 dostaje automatyczne przejścia w triathlonie. Jest haczyk

Suunto przez lata gonił Garmina w funkcjach multisport. Aktualizacja oprogramowania ze stycznia 2026 (wersja 2.50.26) domyka sporą część luki — Race 2 dostał automatyczne przejścia w trybie triathlonu, transmisję tętna do licznika rowerowego i drille pływackie. Tyle że auto-przejścia mają błąd, który psuje Twoje dane na mecie.
Co dokładnie doszło
Aktualizacja oprogramowania Race 2 (staged rollout od 7 stycznia 2026) dorzuca pakiet funkcji, na które triathloniści czekali od premiery zegarka:
- Automatyczne przejścia w predefiniowanych trybach Triathlon i Swimrun — zegarek sam wykrywa zmianę dyscypliny, bez klikania w strefie zmian.
- Domyślne tryby dla duatlonu, aquathlonu i swimrunu — gotowe profile, których wcześniej brakowało.
- Transmisja tętna (HR broadcast) — Race 2 wysyła tętno z nadgarstka do licznika rowerowego albo trenażera.
- Drille pływackie — wsparcie dla zestawów techniki na basenie.
- Multisport zapętlony — możesz wracać przez ten sam zestaw dyscyplin bez kończenia sesji (przydatne na treningach typu swim-bike-swim).
Funkcje to nadrobienie zaległości, nie rewolucja. Garmin i COROS miały auto-przejścia i transmisję tętna od dawna. Ale dla posiadacza Race 2 to konkretny skok jakości — i argument, żeby nie patrzeć już z zazdrością na Forerunnera.
Haczyk: auto-przejścia psują plik z danymi
Tu zaczyna się problem. Według testów portalu the5krunner, w obecnej wersji oprogramowania automatyczne przejście zapisuje całą aktywność jako jeden ciągły plik — bez podziału na segmenty pływania, T1, roweru, T2 i biegu.
Innymi słowy: zegarek policzy Ci łączny czas, ale nie rozbije go na dyscypliny i strefy zmian. Dla kogoś, kto po wyścigu chce przeanalizować, ile naprawdę stracił w T1 albo jak wyglądał split biegu — to bezużyteczne.
Rozwiązanie na teraz jest proste: ręczne przejścia zapisują każdy segment poprawnie. Dopóki Suunto nie naprawi zapisu, klikaj przycisk w strefie zmian sam. To jedna sekunda, a masz czyste dane per dyscyplina.
Dla kogo to ma sens
Jeśli masz Race 2 — aktualizuj i korzystaj. Transmisja tętna i drille pływackie działają bez zastrzeżeń, a domyślne tryby duatlonu i aquathlonu realnie ułatwiają życie.
Jeśli wybierasz zegarek triathlonowy od zera — Race 2 z tą aktualizacją wraca do gry jako sensowna alternatywa dla Garmina Forerunner 970, zwłaszcza cenowo: Race 2 kosztuje w polskich sklepach około 1759–1899 zł, podczas gdy Forerunner 970 startuje od mniej więcej 3100 zł. Ale auto-przejścia traktuj jako funkcję „w budowie", nie jako powód zakupu. Do dnia zawodów polegaj na ręcznym przycisku.
A Ty — ufasz automatyce zegarka w strefie zmian, czy klikasz sam dla pewności? Dajcie znać w komentarzach.


