Flash News: Sub-dwie godziny w Londynie, Wilde demoluje Singapur, Vilaca wreszcie z WTCS! (25.04 – 01.05.2026)

# Flash News: Sub-dwie godziny w Londynie, Wilde demoluje Singapur, Vilaca wreszcie z WTCS! (25.04 – 01.05.2026)
Maraton, którego nie zapomnimy, T100 z największą przewagą w historii i pierwsze złoto WTCS dla Vilaki po dziewięciu podiach. Sawe i Kejelcha zeszli pod dwie godziny na ulicach Londynu, Beth Potter wróciła z hukiem, a Wahoo z COROS-em wbili Garminowi nóż w dane. Łapcie najważniejsze konkrety z mijającego tygodnia!
1. Londyn ścina dwie godziny: Sawe 1:59:30, Kejelcha 1:59:41, Assefa rekord świata
To się wydarzyło naprawdę. 26 kwietnia na trasie TCS London Marathon Kenijczyk Sabastian Sawe zszedł poniżej mitycznych dwóch godzin w wyścigu legalnym — 1:59:30, 65 sekund szybciej niż dotychczasowy oficjalny rekord świata. Dwa kroki za nim, też pod barierą, wbiegł Etiopczyk Yomif Kejelcha w 1:59:41 — to debiut maratoński, który wbija szczękę w podłogę. Jacob Kiplimo dowiózł trzecie miejsce w 2:00:28, czyli też pod starym rekordem świata. U kobiet Tigst Assefa obroniła tytuł i pobiła własny rekord świata wyścigów wyłącznie kobiecych — 2:15:41, dziewięć sekund szybciej niż przed rokiem. Hellen Obiri druga w 2:15:53, Joyciline Jepkosgei trzecia w 2:15:55 — pierwszy raz w historii trzy zawodniczki zeszły pod 2:16 w jednym maratonie. Olimpijczyk z triathlonu Alex Yee odpracował robotę pacera Brytyjczyków, doprowadzając Mahameda Mahameda i Patricka Devera do drugiej i trzeciej pozycji wszech czasów na liście brytyjskich wyników (2:06:14 i 2:06:18). Dla Ciebie sygnał: nawet pacer się przydaje, jak wybierasz dobrego. A dwie godziny na maratonie to już nie tylko cyfra na slajdzie Nike. To realność.
2. T100 Singapur: Hayden Wilde z największą przewagą w historii serii
Nowozelandczyk wszedł do Singapuru z planem i wyszedł z rekordem. Hayden Wilde obronił tytuł, przekraczając linię w 3:21:58 — z 6 minutami i 21 sekundami przewagi nad Brytyjczykiem Samem Dickinsonem. To największy margines zwycięstwa w historii męskiej rywalizacji T100. Trzeci był Niemiec Mika Noodt. Wilde przejął kontrolę już w pierwszej rundzie roweru i z każdą minutą oddalał się od reszty stawki. U kobiet show odjechała Australijka Ashleigh Gentle — najskuteczniejsza zawodniczka w historii dystansu 100 km dogoniła i wyprzedziła Brytyjkę Lucy Charles-Barclay w finałowej części biegu, mimo że LCB wracała po operacji ścięgna. Mistrz świata WTCS Matt Hauser w swoim debiucie T100 nie wytrzymał tempa Wilde’a — Australijczyk wybrał Singapur zamiast WTCS Samarkand i przekonał się, że bez draftingu na 80 km roweru w wilgotności 80%+ każdy wat boli inaczej. Singapur potwierdził też kalendarzowy podział: T100 i WTCS jadą równolegle, a kibice biorą oba ekrany.
3. WTCS Samarkand: Vilaca wreszcie z pierwszym złotem, Potter rządzi u kobiet
Vasco Vilaca czekał na to dziewięć podiów. Portugalczyk wygrał inaugurację WTCS 2026 w Samarkandzie w czasie 1:43:33, wyprzedzając Niemca Henry’ego Grafa o 4 sekundy i Kanadyjczyka Charlesa Pacqueta o 8 sekund. Czwarty Csongor Lehmann (Węgry), piąty Ollie Conway (Wielka Brytania). Bez Yee, Wilde’a i Hausera ścieżka się otworzyła — Vilaca ją wykorzystał. U kobiet wróciła klasa królowej. Beth Potter wygrała w 1:53:17 z 9 sekundami przewagi nad Francuzką Leonie Periault i niemal minutą przewagi nad Jeanne Lehair (Luksemburg). Brytyjka, która ostatnie miesiące spędziła na walce o powrót do formy, wjechała w sezon olimpijski LA28 z najmocniejszym możliwym sygnałem dla rywalek. Lisa Tertsch — broniąca tytułu mistrzyni świata — zameldowała się poza pierwszą piątką. Punkty olimpijskie LA28 oficjalnie wjechały na rachunek, a Beth Potter zaczęła sezon dokładnie tam, gdzie chciała.
4. Challenge Taiwan: Storch broni tytułu, Derron wygrywa rodzinną bitwę
W tym samym weekendzie, na drugim końcu globu, Challenge Taiwan w Taitung ściągnął ponad 10 000 zawodników — to oficjalnie największy triathlon na świecie w jednej imprezie. Kieran Storch (Australia) obronił tytuł w czasie 3:42:08, dwa razy z rzędu na najwyższym stopniu podium. Drugi Benjamin Zorgnotti (Francja) — 3:45:59, trzeci Rhys Corbishley zaliczył pierwsze podium PRO w karierze (3:55:58). Zorgnotti wyszedł z wody w 25:40 i jechał z przewagą 2:33 po rowerze, ale Storch dogonił go tuż przed połową biegu i odjechał. U kobiet Julie Derron (Szwajcaria) wygrała przekonująco — Szwajcarka wciąż dyskutowana w kontekście kontuzji udowodniła, że średni dystans jest jej polem rażenia. Dla amatora chcącego pojechać duży sezonowy weekend z setkami innych pasjonatów: Tajwan dorasta na fenomen, jakim Roth był w latach 90. Tylko cieplej, taniej i z noodlami po mecie.
5. Wahoo i COROS wbijają Garminowi nóż w dane
24 kwietnia Wahoo i COROS ogłosiły partnerstwo, które kibice danych czekali od dekady. Dwukierunkowa integracja API — pliki z aktywności nagrane na zegarku COROS lub urządzeniach Wahoo synchronizują się jednocześnie do platformy COROS Training Hub i aplikacji Wahoo. Dodatkowo zegarki COROS łączą się natywnie z bieżnią KICKR RUN — dokładne dane z bieżni trafiają do zegarka po Bluetooth, bez pośredników. Co to oznacza w praktyce? Jeśli jeździsz na KICKR Bike lub KICKR Move, a biegasz z zegarkiem COROS Pace 3 lub wyżej, wreszcie masz jeden ekosystem z dwoma najgroźniejszymi rywalami Garmina. Strategia jest prosta: razem łatwiej walczyć o klienta, który nie chce kupować całego zestawu od jednej firmy. Garmin do tej pory zarabiał na monopolu „wszystko z naszego ogródka". Teraz ten ogródek przestał być jedynym. Dla Ciebie — jeśli planujesz zmianę zegarka albo trenażera, w 2026 możesz mieszać marki bez utraty integralności danych. Ten ruch boli Olathe bardziej niż wygląda.
6. COROS Pace 4 Black Crystal: Wersja luksusowa za 30 dolarów więcej
COROS dorzucił do oferty Pace 4 Black Crystal — wersję premium klasycznego Pace 4 z aluminiową ramką, półprzezroczystymi bokami koperty i dopasowanym, półprzezroczystym paskiem. Cena: 30 USD więcej niż wersja standardowa, czyli ok. ~270 USD w USA (szacunkowo ok. 1300–1500 PLN z podatkiem w Polsce). Funkcjonalnie zegarek nie zmienia się — to ten sam Pace 4 z Pace Strategy, Hill Alerts i Hyrox z wiosennej aktualizacji. Black Crystal to czysta gra estetyczna i sygnał kierunku, w jakim COROS chce iść: budżetowa marka odchodzi powoli na rzecz prosumera, który chce wyglądu Apple Watch i funkcji Forerunnera za połowę ceny. Jeśli kupowałeś Pace’a za czysty pragmatyzm i nie obchodzą Cię trendy estetyczne, Crystal nie jest dla Ciebie. Ale dla amatorki triathlonu szukającej zegarka, który nie wygląda jak narzędzie pracy — to pierwszy poważny sygnał, że COROS zauważył też i tę półkę.
7. Energa Susz Triathlon: ORLEN-owy gigant zostaje sponsorem tytularnym na drugi rok
Energa z Grupy ORLEN podpisała kolejną umowę jako sponsor tytularny Energa Susz Triathlon 2026 — tegoroczna edycja będzie 25. jubileuszową odsłoną najstarszego polskiego triathlonu na otwartej wodzie. To drugi rok z rzędu współpracy, a organizatorzy nie ukrywają, że poprzednia edycja dostarczyła wyniki, które chcą skalować. Susz od 2002 roku nazywa się oficjalnie Stolicą Polskiego Triathlonu i co roku ściąga zawodników na dystansie 1/4, 1/2 i pełnym IRONMAN. Tegoroczne święto rozkręca się 26-28 czerwca. Dla Ciebie — jeśli celujesz w polski wyścig na pełnym lub półdystansie, Susz to absolutna klasyka, w której znajdziesz tłum znanych twarzy i atmosferę, której nie kupisz w żadnym IRONMAN-ie z importu. Z drugiej strony — wzrost tytularnego sponsora na drugi rok z rzędu pokazuje, że polski rynek korporacyjny zaczyna traktować triathlon poważnie, a nie tylko jako CSR-ową wstawkę.
8. Supertri Pro Series rusza w Austin: Stars and Stripes kontra reszta świata
25 maja w Austin (Teksas) startuje pierwsza edycja Supertri Pro Series — nowy format krótkiego, draftowego dystansu sprintowego, w którym amatorzy ścigają się na tej samej trasie tego samego dnia co zawodowcy. Lista startowa już ma kilka grubych nazwisk: Tim Hellwig (mistrz olimpijski Tokio 2020), Seth Rider, Mathis Beaulieu oraz Fanni Szalai — 18-letnia Węgierka, która jeszcze jako 15-latka wpadła z impetem na PRO i należy dziś do najbardziej utytułowanych juniorek w historii triathlonu. Format: draft-legal sprint, czyli 750 m pływania, 20 km roweru w grupie i 5 km biegu. Jest to pierwszy poważny ruch Supertri w stronę USA — i jednocześnie ścieżka rozwojowa dla amerykańskich zawodników z aspiracjami na LA28 we współpracy z USA Triathlon. Dla polskiego amatora to zapowiedź czegoś więcej: jeśli chcesz pościgać się obok zawodowców na trasie sprintowej z draftingiem, Supertri otwiera taką możliwość bez kupowania biletu na MŚ. W kolejnych miesiącach format ma się rozszerzyć poza USA.
—
Sub-dwie godziny w Londynie, największa w historii przewaga Wilde’a w Singapurze, dziewiąte podejście Vilaki wreszcie zakończone złotem, a Wahoo z COROS-em zmieniają zasady gry o dane. Który news z tego tygodnia naładował Ci akumulatory najmocniej — bariera dwóch godzin w maratonie czy sprzętowy sojusz, którego Garmin nie chciał zobaczyć? Piszcie w komentarzach i szykujcie nogi na własne starty.


