IRONMAN South Africa 2026: Marquardt Łamie Rekord Trasy, Davies Brutalnie Dominuje u Kobiet

Mistrzostwa Afryki IRONMAN to zwykle festiwal wiatru, drogi pokrytej kratami przeciwbydlęcymi i bezlitosnego słońca w Gqeberha (dawnym Port Elizabeth). W edycji 2026 dorzucili do tego dwa razy ten sam scenariusz: solowy atak na rowerze, demolka na biegu, masakra rywali. Tylko w innych płciach.
Matthew Marquardt zatrzymał zegar na 7:42:57 i ścinął rekord trasy o ponad 2 minuty w stosunku do zeszłorocznego zwycięstwa Magnusa Ditleva. Daisy Davies wygrała u kobiet w 8:46:30 — ponad 11 minut przed drugą zawodniczką. Margines, który nie zostawia miejsca na dyskusje.
Mężczyźni: Marquardt przejmuje wyścig na rowerze
Amerykanin nie czekał. Po pływaniu w grupie czołowej ruszył na rowerze tempem, którego nikt nie utrzymał. Do T2 wjechał z przewagą, którą można było mierzyć minutami, a nie sekundami. Bieżnia zamieniła się w spacer kontrolny.
Drugie miejsce zajął Brytyjczyk Joe Skipper z czasem 7:56:19 — strata 13 minut i 22 sekundy. To Skipper w starym, dobrym wydaniu: solidny, cierpliwy, czeka na błędy faworytów. Tylko że tym razem Marquardt błędów nie popełnił.
Trzecie miejsce zajął Holender Tristan Olij z czasem 7:58:29, wyprzedzając Hiszpana Mikela Ugarte Ramosa (7:59:01) o zaledwie 32 sekundy.
| Miejsce | Zawodnik | Czas | Strata |
|---|---|---|---|
| 1. | Matthew Marquardt (USA) | 7:42:57 | — |
| 2. | Joe Skipper (GBR) | 7:56:19 | +13:22 |
| 3. | Tristan Olij (NED) | 7:58:29 | +15:32 |
Co ciekawsze — Marquardt skończył wyścig bez skurczów. To w jego przypadku temat-rzeka, bo w poprzednich startach na pełnym dystansie tracił czas właśnie na bieg w spazmach. Tym razem jego team paliwowy odrobił pracę domową. To jego trzecia wygrana w czterech ostatnich startach na pełnym dystansie.
Kobiety: Davies bije pole bez litości
U kobiet Daisy Davies zrobiła dokładnie to, co Marquardt — tylko jeszcze pewniej. 8:46:30 na mecie. Drugą zawodniczką była Dunka Katrine Græsbøll Christensen z czasem 8:57:58 — strata 11 minut i 28 sekund. Trzecia Daniela Bleymehl (GER, 8:59:54, +13:24).
| Miejsce | Zawodniczka | Czas | Strata |
|---|---|---|---|
| 1. | Daisy Davies (GBR) | 8:46:30 | — |
| 2. | Katrine Græsbøll Christensen (DEN) | 8:57:58 | +11:28 |
| 3. | Daniela Bleymehl (GER) | 8:59:54 | +13:24 |
Davies przejęła kontrolę już na pływaniu — z przewagą 4:16 wyszła z wody jako pierwsza — a na rowerze rozbudowała ją do ponad 10 minut. Jej bieg był równy, kontrolowany — żadnych dramatów, żadnych blokad. Tak wygląda zawodniczka, która dojrzała do dystansu 140.6.
Davies pobiła rekord trasy na rowerze — prawie 4 minuty szybciej niż najlepszy split kobiet z 2025 roku (Anne Reischmann). Rekord ogólny trasy kobiet nie padł.
Co to znaczy dla sezonu 2026?
Marquardt ma teraz zapewniony slot na Kona 2026 i zaliczył trzecie zwycięstwo w czterech ostatnich startach na pełnym dystansie. Po wygranej w Cairns i Lake Placid w poprzednim sezonie dorzucił RPA — i to z nowym rekordem trasy. Wskoczył na drugie miejsce w rankingu PTO wśród Amerykanów, za Morganem Pearsonem.
Davies — która jeszcze rok temu była outsiderką, a świat triathlonu zorientował się w jej możliwościach dopiero przy zwycięstwie w Challenge Almere (14 minut przewagi!) — nagle stała się jedną z głównych kandydatek do walki o tytuł w Kona.
Po dramacie Patricka Lange w Teksasie i tragedii podczas pływania w Lone Star State, sezon 2026 dla pełnego dystansu IRONMAN potrzebował dobrych wieści. Gqeberha dostarczyło ich z nadwyżką: dwa rekordy trasy, dwa solidne podia, zero kontrowersji.
Wnioski
- Marquardt to nie chwilowy błysk — to nowy lider amerykańskiej szkoły pełnego dystansu. Trzy wygrane w czterech wyścigach na tym poziomie to nie przypadek.
- Skipper wraca po cichu do formy z 2022. Jeśli utrzyma tę regularność, w Kona będzie outsiderem, którego nikt nie chce mieć w grupie. Zrezygnował zresztą ze swojego slotu kwalifikacyjnego na Kona.
- Davies dołącza do Knibb, Matthews i Charles-Barclay w wąskim gronie zawodniczek zdolnych wygrać każdy IRONMAN, na który się zapiszą.
Kolejnym startem Marquardta będzie IRONMAN 70.3 Happy Valley w połowie czerwca, potem IRONMAN Lake Placid. Kona w październiku już ma zaklepane. Davies jeszcze nie potwierdziła planów na kolejne wyścigi.
Sezon 2026 nabiera tempa. I wreszcie nie chodzi tylko o to, kto wygrał — chodzi o to, jak dużo nowych nazwisk włączyło się do walki o tytuł.

